Darmowy VPN, który działał jak narzędzie do przejmowania ruchu
VPN-y zrobiły się modne. Instalujemy je, żeby ukryć IP, odpalić streaming z innego kraju, zabezpieczyć połączenia w hotelowym Wi-Fi albo po prostu poczuć się bezpieczniej. I nie ma w tym nic złego, problem zaczyna się wtedy, gdy ktoś wrzuca do sklepu „darmowe, szybkie i anonimowe” rozszerzenie, a użytkownicy klikają instaluj bez zastanowienia. Mało kto analizuje, kto stoi…

