Czerwona teczka w domu, czyli Twój plan B na sytuacje awaryjne
Pierwszy raz o „czerwonej teczce” pomyślałem przy okazji jednej z firm. Duża awaria, padło wszystko, także dostęp do chmury. A ludzie nie wiedzieli, gdzie dzwonić, co zrobić, jak odtworzyć dane. Wróciłem wtedy do domu, usiadłem i pomyślałem: a gdyby coś stało się ze mną albo z moim laptopem, kto w ogóle wiedziałby, jak się dostać do konta…

